„Nadii udało się stworzyć rozwiązanie, które jest zaawansowane, kompletne i rozwija się wraz z potrzebami, a jednocześnie pozostaje praktyczne w codziennym podejmowaniu decyzji.”
Jacek Stryjewski, Dyrektor planowania łańcucha dostaw, Natura
Klient
Jacek Stryjewski, Dyrektor planowania łańcucha dostaw, Natura
Około 200 sklepów, około 15 000 SKU, e-commerce i marketplace’y
Rezultaty
Lepsza dostępność produktów, oszczędności w zapasach na poziomie około 20 mln PLN oraz współpraca między działami oparta na danych.
Jak Natura poprawia KPI i współpracę między działami, automatyzując zarządzanie złożoną, szybko zmieniającą się siecią detaliczną
Jacek, bardzo dziękujemy, że jesteś dziś z nami. Może na początek krótko przedstawisz firmę?
Pracuję w Naturze. Natura to firma detaliczna działająca w branży beauty i personal care. Zarządzamy dużą siecią sklepów stacjonarnych — obecnie około 200 sklepów w Polsce — a do tego mamy e-commerce i kanały marketplace, przede wszystkim Allegro, a w tym roku zaczynamy też działać na Temu. Ja odpowiadam za planowanie łańcucha dostaw i optymalizację zapasów.
Nasza firma jest dość specyficzna, bo pracujemy na bardzo szerokim asortymencie — około 15 tysięcy SKU. Mamy mocną sezonowość, przede wszystkim przed świętami, ale też na przykład w kategorii repelentów. Dochodzi duża presja promocyjna, rosnące znaczenie marek własnych i sprzedaż omnichannel.
Z jakimi problemami mierzyliście się jako zespół, zanim zaczęliście pracować z Nadii?
Największym wyzwaniem była dla nas precyzja zarządzania zapasem i elastyczność planowania. Przy 200 sklepach naprawdę trudno jest umieścić produkt dokładnie tam, gdzie później zostanie sprzedany.
Nasze wcześniejsze rozwiązanie nie było wystarczająco precyzyjne w prognozowaniu popytu, szczególnie przy promocjach i szybko zmieniających się trendach. Było też po prostu dość stare — duża część naszych systemów pochodzi jeszcze z końca pierwszej dekady lat 2000. System był kosztowny i trudno było go dostosowywać do zmieniającego się modelu biznesowego, na przykład do zmian w kampaniach marketingowych. Nie byliśmy też w stanie dobrze rozwinąć podejścia omnichannel.
W efekcie w części sklepów mieliśmy nadmiar zapasu, a w innych braki. To oczywiście odbijało się zarówno na sprzedaży, jak i na kapitale obrotowym.
Dlaczego wybraliście właśnie Nadii?
Zdecydowaliśmy się na Nadii, bo szukaliśmy nie tylko dostawcy oprogramowania, ale też partnera, który rozumie biznes — przede wszystkim supply chain. Dzisiaj używamy Nadii nie tylko w logistyce, ale również w budżetowaniu i finansach, w sprzedaży i w operacjach.
Zespół Nadii pokazał bardzo dobre zrozumienie procesu replenishmentu w retailu i naszych wyzwań operacyjnych. Szukaliśmy też zaawansowanego systemu prognostycznego opartego na AI i machine learningu, który poradzi sobie z naszymi akcjami marketingowymi — a u nas sprzedaż potrafi wzrosnąć dziesięciokrotnie z dnia na dzień. To właśnie dlatego wybraliśmy Nadii.
Przed Nadii pracowałeś już z kilkoma różnymi systemami w różnych firmach. Co sprawia, że Nadii wyróżnia się na tle innych rozwiązań, z którymi miałeś do czynienia?
Wiele narzędzi, które oglądaliśmy, było bardzo technicznych i jednocześnie bardzo generycznych. A w naszym biznesie potrzebujemy czegoś naprawdę dopasowanego do retailu, szczególnie do specyfiki branży beauty.
Nadii udało się połączyć dwie rzeczy: system jest zaawansowany, ale jednocześnie praktyczny w codziennym podejmowaniu decyzji. Na przykład jest zintegrowany z naszym magazynem i może dostosować decyzje do realnej przepustowości danego dnia, jeżeli pojawiają się jakieś ograniczenia.
Dużą przewagą jest też możliwość współpracy z zespołem Nadii i dopasowywania systemu do naszych potrzeb w ramach naszej umowy.
Jak dziś wykorzystujecie Nadii? Jakie są główne zastosowania systemu w Naturze?
Dzisiaj Nadii jest naszym systemem do replenishmentu i optymalizacji zapasów — obsługuje codzienne automatyczne i półautomatyczne zamówienia do dostawców oraz przesunięcia z magazynów do sklepów i między sklepami.
Pomaga nam regulować poziom zapasu w całej sieci.
Wykorzystujemy Nadii również do klasyfikacji zapasu i osobnego zarządzania różnymi kategoriami produktów, na przykład nowościami.
System zarządza też alokacją produktów między sklepami, czyli bilansowaniem zapasu w sieci.
To są nasze główne zastosowania. Ale wykorzystujemy Nadii również do planowania marek własnych, współpracy z dostawcami i zapewniania im większej widoczności planów.
No i używamy Nadii do wewnętrznej koordynacji między merchandisingiem, logistyką i finansami.
I jeszcze jedna rzecz, o której prawie zapomniałem: warstwa budżetowania i planowania, którą mamy już wdrożoną w Nadii. Ona naprawdę bardzo pomaga nam w codziennej pracy.
Jakie konkretne korzyści biznesowe zauważyliście od momentu wdrożenia Nadii?
Najważniejsza jest dla nas dostępność produktu. Nadii pozwala nam poprawiać dostępność, a jednocześnie obniżać całkowity poziom zapasu. To naprawdę ma znaczenie w naszej codziennej pracy — wpływa na sprzedaż, satysfakcję klientów i efektywność kapitału obrotowego.
Zmniejszyliśmy wartość zapasu o prawie 20 milionów złotych i obniżyliśmy również DIO, czyli średnią liczbę dni, przez które utrzymujemy zapas przed jego sprzedażą. To ma też przełożenie na finanse: przy niższym zapasie mniej kapitału jest zamrożone w towarze i łatwiej jest nam planować kolejne okresy.
To, że w Nadii mamy prognozę sprzedaży i zakupów, pomaga nam również budować trochę inną kulturę pracy — bardziej opartą na danych.
Jak Nadii wpływa na współpracę z zarządem i między poszczególnymi działami?
Dzisiaj mamy zdecydowanie bardziej data-driven kulturę i to wpływa na sposób, w jaki podejmujemy decyzje. Nadii pomaga prowadzić bardziej konstruktywne rozmowy między operacjami, supply chain i top managementem. Dużo mocniej skupiamy się teraz na KPI i na prognozie.
Na przykład dzielimy naszą sieć na sklepy topowe i sklepy o niższej efektywności. Dzięki Nadii mamy GMROI, więc widzimy, które sklepy są rentowne i gdzie relacja między zapasem a sprzedażą jest zdrowa.
Nadii pomaga nam również prognozować promocje gazetkowe. Możemy przekazywać dane do merchandisingu i operacji, dzięki czemu zespoły lepiej planują dodatkowy zapas ekspozycyjny w sklepach i ograniczają ryzyko nadmiaru po zakończeniu promocji.
Co najbardziej cenisz w funkcjonalnościach Nadii i w całym doświadczeniu pracy z systemem?
Równowagę między automatyzacją a kontrolą. Mamy stosunkowo niewielką liczbę parametrów, które możemy zmieniać, ale te parametry naprawdę dużo zmieniają w sposobie, w jaki pracujemy. System daje mocne rekomendacje, ale jednocześnie nadal pozwala plannerom zastosować ocenę biznesową wtedy, kiedy jest potrzebna.
Komu poleciłbyś Nadii?
Patrząc z perspektywy naszej firmy, poleciłbym Nadii przede wszystkim firmom detalicznym, które zarządzają dużą siecią sklepów, szerokim asortymentem i sprzedażą wielokanałową.
„Nadii udało się stworzyć rozwiązanie, które jest zaawansowane, kompletne i rozwija się wraz z potrzebami, a jednocześnie pozostaje praktyczne w codziennym podejmowaniu decyzji.”
Biznes motocyklowy jest bardzo specyficzny i silnie sezonowy. Nadii zrozumiała tę specyfikę — a co ważniejsze, jej konsekwencje finansowe. To zrobiło realną różnicę i pozwoliło nam zaoszczędzić znaczące środki.
Dostępność była dla nas wyzwaniem, ale nie za wszelką cenę. Potrzebowaliśmy systemu, który rozumie, jak naprawdę działa nasz biznes, a jednocześnie pozostaje transparentny i kontrolowalny. Celem nie była po prostu lepsza dostępność — chodziło o lepszą rentowność.
Zostaw swoje dane, a w ciągu 24 godzin skontaktujemy się z Tobą i zaproponujemy termin krótkiego spotkania online (ok. 20–30 minut). Możesz też od razu opisać, czego potrzebujesz – dopasujemy tryb spotkania do Twojej sytuacji.