Jak Liberty Motors poprawia dostępność i jednocześnie redukuje zapas, pozwalając Nadii dostosowywać każdą decyzję do ekonomii sezonu
Co sprawia, że wyzwanie Liberty Motors jest tak specyficzne?
Gdy pojawiają się pierwsze ciepłe i słoneczne dni, motocykliści chcą natychmiast wrócić na drogę. Dla Liberty Motors oznacza to bardzo silny sezonowy wzrost popytu — i dokładnie w tym samym momencie presję odczuwa cały łańcuch dostaw. Dostawcy również wchodzą w swój sezonowy szczyt, lead time’y stają się mniej przewidywalne, dostawy mogą się opóźniać, a klienci często nie chcą czekać. W sezonie dostępność staje się więc kluczowa.
Było to dobrze widoczne już w pierwszym sezonie zarządzanym przez Nadii. W szczycie sezonu Liberty Motors było jedynym dystrybutorem, który miał dostępne na magazynie kluczowe dla klientów oleje. Dało to firmie bardzo silną pozycję handlową — i co ważne, nie zostało osiągnięte przez zwykłe zwiększenie zapasu. W tym samym czasie Nadii pomogła ograniczyć łączny poziom inventory o ponad 20%.
Gdy sezon zaczyna się kończyć, problem zmienia się całkowicie. Części zamienne mogą nadal sprzedać się w kolejnym roku, ale przez kilka miesięcy zamrażają gotówkę. Produkty modowe i sezonowe są jeszcze bardziej wrażliwe: to, co zostanie na stanie, może szybko stracić wartość i wymagać dużych przecen. Trudne pytanie nie brzmi więc po prostu: jak maksymalizować dostępność albo minimalizować zapas? Chodzi o to, ile ryzyka warto zaakceptować dla każdego produktu, w każdym momencie sezonu, zależnie od jego marży, krytyczności, niepewności popytu i kosztu błędnej decyzji.
To właśnie tutaj kosztowe podejście Nadii i GMROI robią realną różnicę. Koszt braku i koszt nadmiaru nie są takie same dla każdego produktu — i nie są takie same przez cały rok. Nadii stale dostosowuje decyzje do zmieniających się konsekwencji biznesowych.
Co w podejściu Nadii robi różnicę w tak specyficznym biznesie?
1. Prognozowanie podaży uwzględnia niepewność po stronie dostawców
W sezonowym szczycie dostawcy mogą stać się mniej niezawodni dokładnie wtedy, gdy Liberty Motors najbardziej ich potrzebuje. Część z nich zmaga się z tym samym wzrostem popytu, a dostawy overseas mogą dodatkowo oznaczać długie lead time’y, zakłócenia transportowe oraz ryzyka geopolityczne czy zdarzenia naturalne.
Nadii nie zakłada, że lead time jest stały. Analizuje, jak każdy dostawca zachowuje się w rzeczywistości: faktyczne lead time’y, opóźnienia, dostawy częściowe i poziom obsługi. Ta niepewność jest następnie bezpośrednio uwzględniana w decyzjach replenishmentowych. Gdy dodatkowa ochrona zapasu jest uzasadniona, Nadii ją zwiększa. Gdy ryzyko można zaakceptować, system nie dodaje inventory po prostu „na wszelki wypadek”.
2. Pokrycie zapasu zmienia się wraz z ekonomią sezonu
Na początku sezonu utrzymywanie większego zapasu może być uzasadnione dla ważnych produktów, szybkich rotacji albo pozycji z dużą niepewnością popytu lub podaży. Nawet jeśli rzeczywisty popyt okaże się bliższy dolnej części przedziału prognozy, nadal pozostaje czas, aby zapas sprzedał się w trakcie sezonu.
Nie oznacza to jednak jednakowej ochrony wszystkich SKU. Dla zamienników, mniej krytycznych referencji czy produktów niskomarżowych Nadii może zaakceptować większe ryzyko i utrzymywać niższe pokrycie, jeśli koszt możliwego braku jest niższy niż koszt nadmiaru.
Wraz ze zbliżaniem się końca sezonu sytuacja zmienia się automatycznie. Koszt nadmiaru rośnie, bo produkt może pozostać na stanie przez wiele miesięcy, a w przypadku produktów modowych dochodzi ryzyko przecen. Nadii stopniowo obniża więc poziom zamówień wraz ze wzrostem tego ryzyka. Nie trzeba ręcznie zmieniać reguł dla tysięcy produktów — decyzja zmienia się dlatego, że zmieniają się jej konsekwencje biznesowe.
3. Retail i e-commerce są zarządzane osobno, ale w ramach jednej logiki zapasu
Ten sam produkt może zachowywać się zupełnie inaczej w zależności od kanału. Popyt w salonie jest lokalny, podczas gdy popyt e-commerce jest bardziej scentralizowany i może korzystać z szerszej puli zapasu. Traktowanie obu kanałów jedną średnią prognozą albo wspólną regułą zapasu łatwo prowadzi do złej alokacji.
Nadii prognozuje popyt i zarządza zapasem per SKU, lokalizacja i kanał. Dzięki temu może utrzymywać właściwy poziom towaru w salonach, jednocześnie chroniąc zapas potrzebny dla e-commerce, oraz zmieniać priorytety, gdy inventory staje się ograniczone. Celem nie jest nadanie jednemu kanałowi stałego pierwszeństwa, ale alokowanie zapasu tam, gdzie daje najlepszy wynik biznesowy po uwzględnieniu dostępności, marży oraz kosztu przesunięcia i utrzymania towaru.
4. Stockouty nie obniżają prognoz rok po roku
Poprzedni system nie korygował automatycznie historii sprzedaży o okresy stockoutów. Powstawała prosta, ale kosztowna pętla: produktu brakowało na początku sezonu, więc sprzedaż była sztucznie niska. W kolejnym roku prognoza opierała się na tej niskiej sprzedaży i ponownie zaniżała rzeczywisty popyt. Ten sam produkt mógł więc znowu wypaść ze stanu dokładnie z tego samego powodu.
Nadii rozwiązuje ten problem z założenia. Gdy produkt był niedostępny, system nie interpretuje niskiej sprzedaży po prostu jako niskiego popytu. Okresy stockoutów i zniekształcone historie sprzedaży są identyfikowane przed prognozowaniem, dzięki czemu kolejny sezon zaczyna się od znacznie bardziej realistycznego obrazu tego, czego klienci rzeczywiście chcieli kupić.
5. Zapas jest stale balansowany w sieci, a przesunięcia planowane zanim sezonowy szczyt przeciąży operacje
W biznesie sezonowym właściwy łączny poziom zapasu to za mało. Towar musi jeszcze znaleźć się we właściwym miejscu i we właściwym czasie. Jeden salon może zaczynać brakować produktu, podczas gdy inny nadal ma nadwyżkę, a czekanie do momentu pojawienia się braku często oznacza zbyt późną reakcję.
Nadii stale balansuje inventory między magazynem centralnym, punktami sprzedaży i kanałami. Może automatycznie proponować — albo automatyzować — ruchy z magazynu do salonów oraz między lokalizacjami, biorąc pod uwagę oczekiwany lokalny popyt, aktualny stan, rolę poszczególnych kanałów i etap sezonu.
To staje się szczególnie ważne przed sezonowym szczytem i w jego trakcie. Jeśli Nadii przewiduje, że salony będą potrzebowały dodatkowego zapasu w kolejnych dniach, nie musi czekać, aż wszystkie lokalizacje staną się pilne w tym samym momencie. Część towaru może zostać przesunięta wcześniej, gdy magazyn ma jeszcze wolne moce. Pozwala to wygładzić obciążenie kompletacji i wysyłek, ograniczyć piki pracy w magazynie centralnym i uniknąć sytuacji, w której wiele pilnych uzupełnień pojawia się jednocześnie.
Pod koniec sezonu ta sama logika działa w drugą stronę. Nadii może ograniczać replenishment do lokalizacji, gdzie popyt słabnie, nie wypychać niepotrzebnego zapasu do salonów i przesuwać towar do tych lokalizacji lub kanałów, gdzie nadal ma większą szansę się sprzedać.
Efekt nie polega po prostu na niższym zapasie. Liberty Motors może inwestować więcej inventory tam, gdzie w sezonie rzeczywiście chroni ono sprzedaż, wcześniej przesuwać je tam, gdzie będzie potrzebne, i szybko ograniczać ekspozycję, gdy okno sprzedażowe zaczyna się zamykać — poprawiając dostępność przy znacznie mniejszej ilości gotówki zamrożonej w zapasie.